Sexowna bielizna erotyczna
Pierwsze wzmianki na temat bielizny można odnaleźć już w Egipcie, gdzie bardziej zamożne kobiety nosiły dodatkową tunikę. Greczynki i Rzymianki specjalnie upinały sobie pod biustem sexowne pasy tkanin starając się bardziej wyprofilować sylwetkę. Ewa, pierwsza biblijna kobieta nosiła w Raju listek figowy mający na celu okryć intymne partie ciała – ta „bielizna erotyczna” musiała pobudzać Adama. Poważniejsze zmiany zaszły w bieliźnie damskiej dopiero pod koniec średniowiecza. Kobiety zaczęły na koszulki zakładać gorset.
Pojawienie się gorsetu zmieniło postrzeganie kobiecego ciała. Jego niepodzielne panowanie trwało przez następne cztery stulecia. Była to wyrafinowana erotyczna tortura z biegiem lat nabierająca cech perwersji. Kształt takiego gorsetu przypominał pancerz, a czasami nawet klatkę. Ale wtedy takie było wyobrażenie sexownej bielizny. W zależności od tego, czego miała dodawać, a czego ujmować stalowa konstrukcja zmieniała się wraz z bezlitosną erotyczną modą. Głównym celem takiego gorsetu było uformowanie tak szczupłej sexownej talii, tzw. „talii osy”, żeby można ją było objąć dłońmi. Wraz z pojawieniem się gorsetu, okazało się, że jedyną dolną częścią bielizny, którą wypada nosić przyzwoitym kobietom jest pas cnoty. Pierwszy majtko-podobny twór pojawił się we Włoszech w XVI wieku. Wtedy to zaczęły je nosić weneckie kurtyzany. To był początek bielizny erotycznej jaką znamy dziś. Dolna część damskiej garderoby miała postać długich sexownych kalesonów z jedwabiu, płótna lub aksamitu i była zastrzeżona wyłącznie dla kobiet lekkich obyczajów. I chociaż tradycje noszenia podkoszulek, haleczek, kalesonów czy tunik pod wierzchnią warstwą okrycia sięgają czasów zamierzchłych to dopiero wiek XVIII określany jest wiekiem bieliźnianym. Wraz z pojawieniem się krynoliny, wystąpiła potrzeba na zapełnienie luki w tej części ubioru. Efektem było upowszechnienie się sexownych pantalonów, które wprawdzie istniały już w wieku XVII, ale wtedy były jeszcze przeznaczone wyłącznie dla kobiet starszych lub służących do prac domowych. Odpowiednik współczesnego biustonosza został opatentowany przez Henry’ego Leshera w 1859 roku w Nowym Jorku. Od 1870 roku nastąpiły kolejne zmiany w modzie erotycznej. Sexowne koronki, hafty, wstążki i batystowe wstawki, głębokie dekolty oraz kokardki zaczęły pojawiać się na bieliźnie erotycznej. Wyobraźnia ówczesnych projektantów bielizny obalała kolejne bariery erotycznego tabu. Swój triumf święciły także sexowne jedwabne pończochy, podwiązki i w nieco późniejszym czasie pasy do pończoch.
W bardzo szybkim tempie XX wiek odmienił zarówno podejście do spraw erotyki, której nieodłącznym atrybutem stała się bielizna. Ciało uwolniono z klatek gorsetów, pozwalając na bardziej naturalny wygląd i zmysłowość. Kobiety wreszcie nie ukrywały kształtów i dzięki erotycznej bieliźnie mogły pokazać to, co jest ich odwiecznym atutem. Bielizna stała się mniej krępująca, do głosu doszły też podniecające kolory, które pozbawiły bieli całkowitej dominacji. Biust przykryły sexowne biustonosze, a gorsety wyparte zostały przez erotyczne pasy biodrowe. Kolejne lata wyraźnie promowały już kobiecość.
Obecnie panują różne trendy w bieliźnie erotycznej. Różnorodność sexownych kształtów, modeli i kolorów jest równie imponująca co kiedyś. Z jednej strony jest to moda na bieliznę erotyczną, kuszącą i uwodzicielską, z drugiej wpasowującą się do wizerunku wyzwolonej, silnej i aktywnej kobiety, a jeszcze z innej panuje nieustająca potrzeba korygowania niedoskonałości sylwetki.